Kłamstwa na temat pracy

Wszyscy kłamią

Podobno większość z nas kłamie. Ubarwiamy rzeczywistość, naciągamy prawdę, czy pomijamy pewne drobiazgi. Dlaczego to robimy? Z różnych powodów. Często wynika to z tego, że chcemy uatrakcyjnić naszą rzeczywistość. Co jednak, gdy nasze kłamstwa świadczą o tym, że nie jesteśmy zadowoleni z naszych życiowych decyzji?

Wszyscy kłamią

Mijanie się z prawdą

W badaniu przeprowadzonym przez brytyjską firmę Solopress, co czwarty pytany odpowiedział, że gdy mówi o swojej pracy, najczęściej mija się z prawdą. Do okłamywania innych na temat swojej pracy przyznaje się 25% mężczyzn i 20% kobiet. I choć skłonność ta maleje wraz z wiekiem, to jednak u znaczącej części ankietowanych utrzymuje się przez większość życia.

Wymarzony zawód

Kłamstwa najczęściej wynikają z bardzo prostej przyczyny – chcielibyśmy robić coś innego. Powodem może być monotonia, wypalenie zawodowe, czy po prostu ciekawość tego, co mogłoby się wydarzyć, gdybyśmy inaczej pokierowali swoim życiem. We wspomnianym badaniu ankietowanych spytano również o wymarzoną profesję. Co ważne, badanym nie przedstawiono opcji do wyboru, co oznacza, że każdy musiał wpisać w polu tekstowym tylko jeden zawód. Jak się okazało, najbardziej pożądanym zawodem był zawód pilota. Aż 100 badanych marzy o lataniu! 81 osób chciałoby być piłkarzami, a kolejne 75 marzy o pracy pisarza, dziennikarza lub redaktora. Inne, często wymieniane profesje, to m.in. lekarz, właściciel firmy, nauczyciel, aktor, weterynarz.

Docenienie wyboru

Problem, z którym zmagała się zdecydowana część respondentów, to brak wiary w to, że decyzje, które podejmowali do tej pory, były odpowiednie. Powątpiewanie w swój zawód czy umiejętności jest naturalną konsekwencją niepewności. Zmiana zawodu nie pomoże, nawet zawód marzeń nie przyniesie spodziewanych efektów, jeżeli nie uwierzymy, że to, co robimy, jest wynikiem naszych dobrych wyborów.

Tekst na podstawie: http://www.hrnews.pl/Wartowiedziec,1076,Klamstwa-na-temat-pracy%20.aspx

Na podstawie: telegraph.co.uk Autor: Na podstawie: telegraph.co.uk